Niestety tak się stało, że się wylało

No właśnie. Od poniedziałku idę do pracy. Będę magazynierę w TK Maxx, więc jak będziecie kupować coś w tej sieciówce, większość rzeczy będzie pewnie muśniętych przez moje miłozwierzowe ręce 😀
Zdecydowałam się na taką pracę, bo jest na fajne zmiany (bez nocek), w magazynach które są umiejscowione niedaleko mojego domu (niecałe 10 minut jazdy samochodem), pracuje się osiem godzin, od poniedziałku do piątku i święty spokój.
Mała rodzinna firma, o której [...]  Czytaj dalej

Budzik Twoich marzeń

Muszę opatentować taki dzwonek do telefonu. Nie dość, że budzi żywych, to jeszcze skutecznie wymiata z trumny nieżywych i nieumarłych. Skuteczność gwarantowana.

Film „The Meg”: Jako kontynuator gatunku filmowego w stylu „Szczęk”, daje radę. Akcja nakręca się od pierwszych sekund filmu i ciągnie do samego końca, więc miłośnicy rodzaju nie będą rozczarowani. Jest to niesamowicie bezpieczny obraz na wieczorek w stylu: ej, weźmy zobaczymy jakiś film. Jaki? [...]  Czytaj dalej

Na podbój świata

Na podbój świata ruszyłam i płakałam.
Nie, żartuję. Nic takiego się nie stało. Po prostu szukam etatowej pracy.
Z 8 lat temu, kiedy ostatni raz szukałam pracy, wszystko wyglądało tak, że wysyłało się 12236874234643 życiorysy i 12236874234643 listy motywacyjne, z czego po trzech miesiącach dzwonił jeden telefon. Teraz wysyła się jedno CV a dzwonią 12236874234643 telefony.
Nie no, żartuję, nie ma tak dobrze.Rzeczywiście powysyłałam kilka CV’ek [...]  Czytaj dalej

Koteczek i gruszeczka czyli mały dramacik na maminym biureczku

Mój kot jest odważny. Naprawdę.
Jest odważny, kiedy śpi i nic obok niego nie hałasuje. I jeśli w domu nie ma niczego nowego. I jeśli ziemia się akurat nie kręci, bo jak się kręci, to powoduje chrobot, który mojego kota wpędza w ciężkie nerwy. Te typy tak mają.

Dziś opowiem Wam jedną smutną historię o tym, co złego dzieje się między kobietami. Taka sytuacja, wyobraźcie sobie: jest sobie Pani, która jest w czymś bardzo fachowa. Zęby zjadła na jakimś zagadnieniu. I ta [...]  Czytaj dalej

Nie ma pospolitych kotów

Albowiem żaden kot, proszę Państwa, nie jest pospolitym kotem.
Nawet pospolity kot nie jest pospolitym kotem, dlatego napisanie na porcji jedzenia: „karma dla kota” jest poważnym nietaktem. To powinno być rozwinięte.
Na przykład: „karma dla kota preferującego jednobiałkowe, pełnomięsne pasztety z lekkim dodatkiem półprzeźroczystej, słomkowej galaretki”. W tym kolor galaretki odgrywa rolę kluczową. Dla uściślenia, powinna być jeszcze podana [...]  Czytaj dalej

© Magdalena Gałęzia | 2018

NIP: 9591558878 | REGON: 021869820 | Polityka prywatności

Wykonanie strony: Małgorzata Skibińska

Top