Kuszenie Jaśniepana

Zawsze kiedy mój Jaśniepan próbuje coś zmalować, widzę tę wewnętrzną walkę na jego futerkowej twarzy. Nie muszę Wam chyba mówić, że przeważnie wygrywa diabeł 🙂

Kupiłam sobie kiedyś, za całe dwa pisiont, spodnie trekingowe w lumpeksie. Idealne na mnie, nawet skrócone pod długość, a raczej krótkość moich grubych nóżek. Cieszyłam się jak dziecko na te spodnie, i co? Pierwsze, co zrobiłam, to usiadłam w żywicy i mam teraz na tych gatkach ogromną żywiczną plamę, [...]  Czytaj dalej

O aniołach, a najbardziej to o stróżach

Pisałam Wam kiedyś, że mój Anioł Stróż się zmienił. To było chyba z okazji wpisu o tym, jak wiałam po skalnym osuwisku przed dzikami, którym bezczelnie wlazłam w leże, ale może to była inna okazja. Nie pomnę. W każdym razie pisałam, że Anioł mój, roboczo nazwijmy go Marianem (tak po maryjnemu), był kiedyś dorodnym cherubinkiem, który to siedział sobie na chmurce pierdząc na harfie ballady i romanse (od razu zaznaczam: nie mam nic do harfiarzy). Po niemal czterdziestu [...]  Czytaj dalej

© Magdalena Gałęzia | 2018

NIP: 9591558878 | REGON: 021869820 | Polityka prywatności

Wykonanie strony: Małgorzata Skibińska

Top