Gra o tron i historia pewnego polipa

Grę o tron prowadzimy z Jaśniepanem każdego poranka.
Prawo do zasiadania na nim rości sobie każde z nas. Gra jest okrutna, krwawa, zresztą na pewno czytaliście książki albo oglądaliście na ejdżbio serial. Ja jestem Matką Kotów, Jaśniepan to Kot, Który Nie Szanuje Matki, Pierwszy Tego Imienia (nie mogło być inaczej), poznałam jeszcze Khala Drogo, to było jak prowadziłam [...]  Czytaj dalej

Wszyscy potrzebujemy towarzystwa

A już szczególnie tego towarzystwa potrzebuje Jaśniepan.
Kiedy na niego patrzę, ładnie sika i nawet czasem zjada to, co mu podaję. Oczywiście połowę zostawia na tak zwane potem. Kiedy kot zostawia coś “na potem” spokojnie można to od razu wystawić jeżom na pożarcie, ponieważ w kocim słowniku “potem” znaczy “w ogóle już tego nie tknę”.

W ten weekend [...]  Czytaj dalej

Koleś z bety, Jackson Pollock, kat miejski i jeleń

A dziś dla Was, Kochani, nowy komiks z kotem i katem. Lubię tę dwójkę.
Chciałam też powiedzieć przez ten komiks, że nie zawsze jest tak przesrane, jak sobie wyobrażamy i że czasem popadamy w dziwne problemy tylko dlatego, że nie potrafimy sami się docenić. W sensie: nie doceniamy naszych możliwości.
Nurtuje mię ostatnio kilka pytań.
Co to jest tak naprawdę kino [...]  Czytaj dalej

Komiks dla Marty

Marta, moja przyjaciółka, mieszkająca z mężem Michałem (pozdrówko!) w Kartuzach, opisała mi ostatnio jak Jej pieseła, Pufa, pozyskuje jedzenie, którego później nie zjada. Od razu zauważyłam analogię z Jaśniepanem. Jaśniepan też pozyskuje żarcie po to, żeby go nie zjeść. I teraz nie wiem, czy Pufa jest kocim psem, czy Jaśniepan psim kotem. Metody działania mają takie same [...]  Czytaj dalej

Gałęzia na Śnieżce

Dziś podpatrzyłam taką dziwną sytuację między moimi kotasami. Za każdym razem, kiedy Lósia trącała Jaśniepana łapką, ten łapał ją zębami i nakazywał usunąć łapkę. W pewnym momencie Lósia zasadziła Wielmożnemu potężnego plaskacza w futerkową twarz. Tylko raz. Od tej pory lósina łapka przestała Jaśniepanu przeszkadzać. Zdumiało mię, że moja maleńka, delikatna kotka [...]  Czytaj dalej

O borsuku, jarmużu i wiśniowym piwie z Belgii

Wiecie, w sobotę koło dziewiętnastej spakowałam się (powiedzmy, że z lekka pobieżnie, jeśli można tak nazwać wrzucenie do plecaka czystych majtek) i pojechałam sobie do Chatki Bimbrowników. Miałam spać na werandzie na hamaku, ale finalnie stwierdziłam, że nie chce mi się wiązać linek i że prześpię się jednak w łóżku, bom zbyt zmęczona na plątanie sznurków (podczas spania [...]  Czytaj dalej

Kuszenie Jaśniepana

Zawsze kiedy mój Jaśniepan próbuje coś zmalować, widzę tę wewnętrzną walkę na jego futerkowej twarzy. Nie muszę Wam chyba mówić, że przeważnie wygrywa diabeł 🙂

Kupiłam sobie kiedyś, za całe dwa pisiont, spodnie trekingowe w lumpeksie. Idealne na mnie, nawet skrócone pod długość, a raczej krótkość moich grubych nóżek. Cieszyłam się jak dziecko na te spodnie, i co? Pierwsze, [...]  Czytaj dalej

Ulubiona piosenka Jaśniepana

Jaśniepan bardzo lubi słuchać radia. Szczególnie podczas kąpieli. To znaczy: ja się kąpię, a Jaśniepan słucha, żeby nie było niejasności.

W łazience mamy nastoletnie radio, które służyło jeszcze mojej świętej pamięci cioci-babci Hani do słuchania pewnej rozgłośni na “M”, której ja osobiście nie lubię. Ja słucham innej rozgłośni, też na “M”, ale [...]  Czytaj dalej

© Magdalena Gałęzia | 2018

NIP: 9591558878 | REGON: 021869820 | Polityka prywatności

Wykonanie strony: Małgorzata Skibińska

Top