Koleś z bety, Jackson Pollock, kat miejski i jeleń

A dziś dla Was, Kochani, nowy komiks z kotem i katem. Lubię tę dwójkę.
Chciałam też powiedzieć przez ten komiks, że nie zawsze jest tak przesrane, jak sobie wyobrażamy i że czasem popadamy w dziwne problemy tylko dlatego, że nie potrafimy sami się docenić. W sensie: nie doceniamy naszych możliwości.
Nurtuje mię ostatnio kilka pytań.
Co to jest tak naprawdę kino ambitne? Zaczęłam się nad tym ostatnio zastanawiać. W sensie: co dokładnie kwalifikuje dany film jako ambitny? Czy jest jakaś sztywna definicja? Co ma być w takim filmie? Przecież wszystko to tylko słowa i obraz. A każdy z widzów jest inny i może ten obraz odebrać po swojemu. Nie gniewajcie się, ale ostatnio jestem na takim etapie życia, że zaczęłam sobie zadawać dużo głupich pytań.
Na przykład na naszej uliczce są fani aut BMW. Ale to są naprawdę fani. Mają stare beemki, o które dbają bardziej niż o swoje kobiety, a swoje kobiety ubierają w stroje z teledysku Boys “Koleś z bety” (serio, Krzysiek mi pokazywał ten teledysk). Jak ktoś ma beemkę, to się liczy w świecie, jak nie ma, to pełny przegryw. A te kobiety starają się podobać jednemu gościowi z ulicy, co ma nowszą beemkę niż ich faceci. Jeżdżą temu Panu pół nocy pod domem na rolkach, prawie zupełnie gołe. Dodam, że są to Panie w okolicach trzydziestki, nie nastolatki. I wszystko byłoby świetne, nawet te rolki i nagość (w tym temacie jestem więcej niż liberalna i gdyby to zależało ode mnie, ciuchy moglibyśmy wyrzucić, szczególnie przy obecnie panujących temperaturach), gdyby nie ten kult beemki, w sensie, że te Panie robią to tylko po to, żeby przez uwiedzenie mężczyzny posiąść samochód. A ja sobie pomyślałam, że przecież to tylko trochę blachy, tworzyw, koła, jednostka napędowa i tyle. Nie mieszka w tym Duch Święty, beemka nie czyni też cudów. Nie zdarzyło się też, żeby beemka przemówiła, zesłała mannę z nieba, czy kogoś uzdrowiła. Ot, stoi sobie blaszany rzęch na kredyt i zjada hajs. Zrobiono go w Niemczech. Ok. I co w tym tak cudownego? Jak można podporządkować życie kawałkowi blachy z, dajmy na to, 2001 roku? Jak można atrakcyjność potencjalnego partnera oceniać po beemkach? Jak w ogóle po samochodach można oceniać człowieka? Jak kosmicznie trzeba mieć pusto w głowie in statu nascendi, żeby ktoś dał radę tak tam gustownie nasrać potem?
I przez to zaczęłam się w ogóle zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. I doszłam do pytania, czym film ambitny różni się od nieambitnego. Wiem, co odpowiecie: jak maluch od mercedesa. Ok. Tylko, że i maluch i mercedes to dalej tylko blachy, tworzywa, koła i jednostka napędowa. I tyle. I mam teraz rozkminkę.
Albo na przykład czym tak naprawdę różni się powielany po tysiąckroć obrazek jelenia na rykowisku od sprzedanego za miliony obrazu Jacksona Pollocka “No. 5”? Już wiem: na obrazie z jeleniem przynajmniej widać coś sensownego. Chociażby jelenia. Na obrazie Pollocka nie widać niczego 😉
Czym się różni zespół Boys od arcydzieł muzyki klasycznej? (Wiem, zginę ugodzona strzałą znikąd za to pytanie). Ale tak naprawdę czym się różni, poza zbiorem ludzkich opinii? Wiecie, tak sobie siedzę i kminię. Nie bijcie.
Dobra, dość, bo Was zanudzę, albo doprowadzę do obłędu z nerwów.
Posłuchajcie sobie “Kolesia z bety” na odstresowanie. Za skutki nie odpowiadam.
Borze zielony, właśnie skojarzyłam, że oni nawet okulary przeciwsłoneczne noszą takie same, jak goście w tym teledysku. A Marcin Miller, wokalista Boys wyraźnie powiedział kiedyś, że disco polo robi dla beki i dla pieniędzy. A tu proszę, rodzi mu się kult. A koncern Bayerische Motoren Werke (co się na polskie tłumaczy: Będziesz Miał Wydatki, ewentualnie Wypadki, zależy od tłumaczenia) powinien nam na Lechitkowie pobudować kościół. Ze starą, pierdzącą beemką na ołtarzu. A w południe hejnał powinien grać klakson :/
Jakby ktoś znał jakieś ciche, ustronne miejsce, gdzie nie ma takich kolesi z bety, niech da znać. Przyjadę z kotami.
Miłego popołudnia, Kochani.
Milozwierz.com przesyła baranki :3

kat © Magdalena Gałęzia

 

Dodaj komentarz

© Magdalena Gałęzia | 2018

NIP: 9591558878 | REGON: 021869820 | Polityka prywatności

Wykonanie strony: Małgorzata Skibińska

Top
%d bloggers like this: