Szczeliny na Szczelińcu

W zeszłą sobotę pisałam Wam o tym, że mam ochotę wleźć na Szczeliniec Wielki. I tak w niedzielę stanęłam na parkingu w Karłowie pod budynkiem zarządu Parku Narodowego Gór Stołowych (7 zł za cały dzień parkowania).
Powiem Wam, wycieczka idealna dla osób, które WCALE nie chodzą po górach, albo na niedzielną wycieczkę z dzieciakami. W Karłowie jest park z dinozaurami, [...]  Czytaj dalej

Tydzień korpoludka

A po tygodniu sprawa wygląda tak, jak na obrazku.
Tak, cały tydzień wyobrażałam sobie, czego to ja nie zrobię już od samego piątku. A w piątek wyglądałam jak króliczek z reklamu Duracella. Ten gorszy króliczek :/

O samej pracy niewiele mogę Wam napisać, bo w mojej umowie o pracę był zapis, że nie wolno mi zdradzać tego, co dzieje się w firmie. W sumie nie wiem, czemu tak się [...]  Czytaj dalej

Piątkowa wrzuta komiksowa

Dziś nie mam weny, żeby pisać o czymś konkretnym, więc wrzucę nowe komiksy i tyle. Nie jestem z nich przesadnie zadowolona. Komiksy jak komiksy, trochę brakuje im polotu i są takie jak są.

Jestem tak jakby z lekka zniechęcona, wiecie? Napisałam ostatnio, że mój kot jada w łóżku. No jada. A tam głosy: zjebać, przyłożyć, nie wyobrażam sobie spania w takiej brudnej pościeli, kto [...]  Czytaj dalej

Niestety tak się stało, że się wylało

No właśnie. Od poniedziałku idę do pracy. Będę magazynierę w TK Maxx, więc jak będziecie kupować coś w tej sieciówce, większość rzeczy będzie pewnie muśniętych przez moje miłozwierzowe ręce 😀
Zdecydowałam się na taką pracę, bo jest na fajne zmiany (bez nocek), w magazynach które są umiejscowione niedaleko mojego domu (niecałe 10 minut jazdy samochodem), pracuje [...]  Czytaj dalej

Budzik Twoich marzeń

Muszę opatentować taki dzwonek do telefonu. Nie dość, że budzi żywych, to jeszcze skutecznie wymiata z trumny nieżywych i nieumarłych. Skuteczność gwarantowana.

Film “The Meg”: Jako kontynuator gatunku filmowego w stylu “Szczęk”, daje radę. Akcja nakręca się od pierwszych sekund filmu i ciągnie do samego końca, więc miłośnicy rodzaju nie będą rozczarowani. [...]  Czytaj dalej

Na podbój świata

Na podbój świata ruszyłam i płakałam.
Nie, żartuję. Nic takiego się nie stało. Po prostu szukam etatowej pracy.
Z 8 lat temu, kiedy ostatni raz szukałam pracy, wszystko wyglądało tak, że wysyłało się 12236874234643 życiorysy i 12236874234643 listy motywacyjne, z czego po trzech miesiącach dzwonił jeden telefon. Teraz wysyła się jedno CV a dzwonią 12236874234643 [...]  Czytaj dalej

Koteczek i gruszeczka czyli mały dramacik na maminym biureczku

Mój kot jest odważny. Naprawdę.
Jest odważny, kiedy śpi i nic obok niego nie hałasuje. I jeśli w domu nie ma niczego nowego. I jeśli ziemia się akurat nie kręci, bo jak się kręci, to powoduje chrobot, który mojego kota wpędza w ciężkie nerwy. Te typy tak mają.

Dziś opowiem Wam jedną smutną historię o tym, co złego dzieje się między kobietami. Taka sytuacja, wyobraźcie sobie: [...]  Czytaj dalej

Śniadanie w amfiteatrze

Już jakiś czas temu kupiłam Jaśniepanu w internetach takie tekturowe legowisko – drapak, które Wy, Kochani, pięknie ochrzciliście amfiteatrem. I teraz Jaśniepan zażywa kultury i spędza wszystkie swoje wolne chwile w amfiteatrze. Warto dodać, że życie Jaśniepana składa się wyłącznie z wolnych chwil, więc amfiteatr jest non stop w użyciu.

Dziś spędziłam dzień na mojej [...]  Czytaj dalej

© Magdalena Gałęzia | 2018

NIP: 9591558878 | REGON: 021869820 | Polityka prywatności

Wykonanie strony: Małgorzata Skibińska

Top